Kolizja lub wypadek

Kolizja
lub wypadek

Otrzymasz cenne porady, instrukcje oraz wzory oświadczeń

Zgłoszenie
i likwidacja szkody

Otrzymasz wsparcie doradcy, który pomoże Ci w likwidacji Twojej szkody

Odszkodowanie
od ubezpieczyciela

Zweryfikujemy, czy otrzymałeś odpowiednią kwotę odszkodowania

Dodatkowe odszkodowanie

Jeżeli Twoje odszkodowanie będzie zaniżone, otrzymasz od nas propozycję dopłaty

Proces likwidacji szkody (1/4)
0%

Kolizja drogowa - krok po kroku

Upewnij się, czy nikt nie został ranny

Sprawdź, czy nikt z uczestników kolizji lub osób postronnych nie został ranny. Jeżeli, są osoby, które wymagają pomocy, to wzywamy pogotowie ratunkowe lub dzwonimy pod numer 112, gdzie dyspozytor sam zadecyduje, jakie służby wysłać.

Zabezpiecz miejsce zdarzenia drogowego

Zabezpiecz miejsce kolizji tak, aby jej uczestnicy byli bezpieczni, a pojazdy nie stwarzały zagrożenia w ruchu drogowym. Pojazdy można przestawić w sytuacji kiedy są jezdne oraz zmiana ich położenia nie wpływa negatywnie na udowodnienie czyjeś winy bądź korelacji wypadku drogowego.

Spisz oświadczenie o kolizji

Aby nie było nieścisłości co do przebiegu zdarzenia należy spisać oświadczenie o zdarzeniu drogowym lub oświadczenie sprawcy kolizji, w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach. 

Sfotografuj miejsce zdarzenia oraz uszkodzenia pojazdów

Odpowiednie udokumentowanie szkody może mieć wpływ na zasadność i wysokość odszkodowania, dlatego warto sfotografować miejsce zdarzenia, jak i uszkodzenia pojazdów.

Dodatkowa wiedza - kolizja lub wypadek

Jeśli mówimy o dokumentach, które służą utrwaleniu przebiegu zdarzenia drogowego, możemy się spotkać z takimi pojęciami jak:

  • oświadczenie sprawcy kolizji,
  • oświadczenie o zdarzeniu drogowym (oświadczenie o kolizji),
  • protokół kolizji drogowej.

Różnice między tymi dokumentami wyglądają tak, że oświadczenie sprawcy kolizji jest wypełniane przez sprawcę i przyznaje się on na nim do swojej winy, a oświadczenie o zdarzeniu drogowym powinno być wypełniane wspólnie i jest tam więcej informacji o przebiegu szkody oraz jej uczestnikach. Z kolei protokół kolizji drogowej to rzadko stosowana, zamienna nazwa na oświadczenie sprawcy lub oświadczenie o zdarzeniu drogowym.

Oświadczenie spisuje się, aby uniknąć nieścisłości, co do przebiegu zdarzenia. Ułatwia to uzyskanie odszkodowania, jak również przyspiesza cały proces likwidacji szkody. Ponadto, na oświadczeniu znajdują się dane uczestników kolizji, a nigdy nie wiadomo, czy nie będą nam one potrzebne. Dla poszkodowanego, najważniejsze natomiast jest to, że ten kontakt oraz, co najważniejsze numer polisy OC sprawcy.

Każde oświadczenie o kolizji spisuje się w taki sam sposób, niezależnie od tego, czy wzywamy policję na miejsce zdarzenia, czy też nie. Nie ma również znaczenia miejsce zdarzenia, czy rozmiar szkody.

Jeżeli w momencie szkody nikt z jej uczestników nie posiada druku oświadczenia o kolizji, to takie oświadczenie można spisać na kartce papieru. Najważniejsze, aby znalazły się na nim następujące elementy:

  • dane kierowców – imię, nazwisko, PESEL, adres zamieszkania, oraz właścicieli samochodów, jeżeli właścicielami nie są osoby uczestniczące w kolizji;
  • wskazanie sprawcy kolizji oraz osoby poszkodowanej;
  • dane samochodów – numer rejestracyjny, numer VIN, marka, model i typ samochodu;
  • dane polisy OC sprawcy – numer polisy ubezpieczeniowej oraz nazwa ubezpieczyciela (pamiętaj, aby sprawdzić w UFG ważność polisy sprawcy na dzień kolizji);
  • data, miejsce i dokładny czas zdarzenia;
  • opis okoliczności, z uwzględnieniem znaków drogowych, do których nie dostosował się sprawca;
  • szczegółowy zakres uszkodzeń samochodów (można zastosować rysunki pomocnicze);
  • informacja, czy i jakie mienie uległo również zniszczeniu podczas kolizji;
  • dane świadków zdarzenia wraz z ich podpisami;
  • czytelne podpisy uczestników kolizji.

Im dokładniej sporządzisz oświadczenie o kolizji, tym lepiej i szybciej może zostać zlikwidowana Twoja szkoda. Zawsze warto zrobić zdjęcie wypełnionego oświadczenia, dzięki czemu ma się pewność, że nikt nie wprowadzi w nim żadnych zmian oraz zabezpieczamy się na ewentualność jego zgubienia.

Najprościej mówiąc, kolizja drogowa to wypadek, w którym nikt nie poniósł obrażeń ciała trwających ponad 7 dni. W polskim prawie nie funkcjonuje pojęcie kolizji, a jedynie spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Mówi o tym art. 86 Kodeksu Wykroczeń.

§ 1. Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, podlega karze grzywny.

§ 2. Kto dopuszcza się wykroczenia określonego w § 1, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

§ 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 przez osobę prowadzącą pojazd można orzec zakaz prowadzenia pojazdów.

Jeżeli skutkiem kolizji są obrażenia ciała trwające ponad 7 dni, najprawdopodobniej mamy do czynienia z wypadkiem, gdzie sprawca może być oskarżony o spowodowanie przestępstwa z art. 177 kodeksu karnego.

Kwota mandatu za spowodowanie kolizji waha się między 200 a 500 zł, a ostateczna wysokość kary zależy od tych dwóch czynników:

  • stopień zawinienia
  • skrucha i zachowanie

Dla kierowców, którzy zawinili niewiele bądź okazali skruchę przyznając się do winy, funkcjonariusze zazwyczaj stosują niższe kary.

Ponadto, każdorazowo za spowodowanie kolizji do konta sprawcy zostaje dopisanych 6 punktów karnych.

Kolizja na parkingu
Kolizja parkingowa jest bardzo często spotykanym typem kolizji. Zazwyczaj ustalenie, który z kierowców jest winny szkody, nie jest trudne. Zasady pierwszeństwa na parkingu regulowane są przez znaki drogowe, a jeśli ich nie ma obowiązuje zasada “prawej ręki”.

Nie wszyscy kierowcy jednak o tym pamiętają i jadąc prosto alejką przecinającą cały parking są pewni, że mają pierwszeństwo. Zazwyczaj tak rzeczywiście jest, ale niekiedy zarządcy parkingu nie zadbają o odpowiednie oznaczenie parkingu. Wtedy kierowcy wyjeżdżający z prawej strony z bocznych alejek mają pierwszeństwo. Jeśli dojdzie do stłuczki, winny jej będzie kierowca jadący prosto.

Warto pamiętać, że wyjazd z miejsca parkingowego traktowany jest jako włączanie się do ruchu. Oznacza to, że kierowca powinien bezwzględnie ustąpić pierwszeństwa wszystkim nadjeżdżającym pojazdom. Dlatego za kolizję parkingową podczas cofania najczęściej odpowiadają kierowcy, którzy wyjeżdżali z miejsca parkingowego.


Kolizja na skrzyżowaniu
Inne popularne miejsce kolizji to skrzyżowanie, gdzie najczęściej dochodzi do kolizji podczas wyprzedzania, i to najczęściej wyprzedzający ponosi winę.

Art. 24 ust. 7 pkt. 3. “Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni (…) na skrzyżowaniu, z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub na którym ruch jest kierowany.”


Kolizja poza drogą publiczną
Kodeks ruchu drogowego stosuje się w takim samym stopnmiu do poruszania się po drogach niepublicznych, jak do reszty dróg. Takie samo prawo obowiązuje wszędzie, gdzie faktycznie odbywa się ruch pojazdów.

Art. 98. “Kto, prowadząc pojazd poza drogą publiczną, nie zachowuje należytej ostrożności, czym zagraża bezpieczeństwu innych osób, lub nie stosuje się do przepisów regulujących korzystanie z dróg wewnętrznych lub innych miejsc dostępnych dla ruchu pojazdów, podlega karze grzywny albo karze nagany.”


Kolizja za granicą
Likwidacja szkody z zagranicy wygląda podobnie do likwidacji szkody w Polsce. Pamiętaj, że ubezpieczenie OC jest ważne nie tylko w Polsce, ale też w krajach Unii Europejskiej oraz państwach EFTY. Są jednak kraje, które wymagają posiadania ze sobą Zielonej karty, czyli potwierdzenia posiadania ubezpieczenia OC. Te kraje to: Albania, Azerbejdżan, Białoruś, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Iran, Izrael, Macedonia, Maroko, Mołdawia, Rosja, Tunezja, Turcja, Ukraina.

Na miejscu kolizji należy spisać oświadczenie w wersji polsko-angielskiej. Wyjeżdżając za granicę najlepiej mieć takie oświadczenie ze sobą w schowku. Takie oświadczenie powinno zawierać dokładnie takie same informacje, jak zwykłe oświadczenie spisywanie w Polsce.

Co do wzywania policji na miejsce zdarzenia, wygląda to podobnie jak w Polsce, czyli jeżeli nikt nie ucierpiał i nie ma sporu co do winy w szkodzie, nie ma potrzeby aby wzywać policję.

Kiedy wzywać?
Funkcjonariuszy na miejsca zdarzenia powinno się wzywać, gdy:

  • nie ma zgody, co do sprawstwa kolizji,
  • mamy podejrzenie, że drugi uczestnik kolizji jest pod wpływem alkoholu,
  • w związku ze stłuczką zaszło inne przestępstwo np. sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia
  • kierujemy pożyczonym autem i jego właściciel się tego domaga,
  • ktoś został ranny (ale wtedy mamy już do czynienia z wypadkiem),
  • uszkodzona została infrastruktura drogowa lub czyjeś mienie,
  • jedna ze stron nie posiada niezbędnych dokumentów.

Warto wezwać policję, gdy:

  • w kolizji brał udział obcokrajowiec (szczególnie jeśli auto jest zarejestrowane za granicą),
  • sprawca nie jest właścicielem pojazdu (nie wiemy, czy auto nie zostało skradzione lub użyte bez wiedzy właściciela),
  • kierowaliśmy autem z wypożyczalni.

Notatka policyjna z kolizji drogowej
Gdy funkcjonariusze zjawiają się na miejscu zdarzenia, najpierw wykonują najważniejsze czynności, a następnie przechodzą do spisania raportu, który nazywany jest notatką policyjną. Taka notatka zawiera następujące informacje:

  • opis zdarzenia,
  • wskazanie pojazdów, które uczestniczyły w zdarzeniu,
  • towarzystwa ubezpieczeniowe sprawcy i poszkodowanego (nie zawsze),
  • dane osób uczestniczących w zdarzeniu.

Aktualnie w Polsce równolegle działają dwa systemy zgłoszeń kolizji przez funkcjonariuszy do SEWiK (System Ewidencji Wypadków i Kolizji). Pierwszy z nich polega na ręcznym spisaniu notatki, a następnie wprowadzenia danych do systemu na komendzie, a drugi na elektronicznym spisaniu notatki na miejscu zdarzenia, gdzie dane są automatycznie w SEWiK.

Niestety w przypadku notatek spisywanych ręcznie, gdy ubezpieczyciel wnioskuje o jej wydanie, może to potrwać nawet 2-3 tygodnie. W przypadku notatek elektronicznych, gdzie UFG ma zintegrowany system z SEWiK, a większość ubezpieczycieli ma dostęp do danych UFG, towarzystwo może mieć dostęp do takiej notatki praktycznie natychmiast.


Jak odzyskać dowód rejestracyjny zabrany przez policję po kolizji?
Funkcjonariusz ma obowiązek zatrzymać dowód rejestracyjny, gdy:

  • pojazd zagraża bezpieczeństwu,
  • pojazd zagraża porządkowi ruchu (np. ma nieczytelne tablice rejestracyjne),
  • pojazd narusza wymagania ochrony środowiska (jest za głośny, za bardzo dymi, wyciekają z niego płyny eksploatacyjne),
  • pojazd nie ma ważnego przeglądu,
  • dowód rejestracyjny jest nieczytelny lub podrobiony,
  • dane w dokumentach są niezgodne ze stanem faktycznym,
  • pojazd nie ma ubezpieczenia OC.

Policjant, który zabiera dowód wystawia równocześnie pokwitowanie. Jeżeli auto nie stwarza bezpośredniego zagrożenia dla pasażerów oraz nie ma innych przesłanek za tym, aby pojazd nie mógł ponownie włączyć się do ruchu, na pokwitowaniu może być adnotacja, że pojazd może być prowadzony przez czas nie dłuższy niż 7 dni. Jeżeli nie ma takiej adnotacji, należy wezwać lawetę.

Nie warto próbować odjeżdżać autem bez dowodu rejestracyjnego, ponieważ często policjanci dyskretnie sprawdzają, czy kierowca tego nie zrobi. Taka próba na pewno skończy się mandatem, a może nawet wnioskiem o ukaranie do sądu. Przepisy mówią, że zatrzymany dowód powinien być niezwłocznie odesłany do urzędu, który go wystawił, jednak w praktyce dowód można odebrać (oczywiście po usunięciu usterki lub uzupełnieniu innych braków będących powodem zatrzymania) w komisariacie tego samego dnia.

W przypadku, gdy nie jesteś w stanie odebrać dowodu na komisariacie, czeka Cię wizyta w wydziale komunikacji. W urzędzie trzeba złożyć wniosek o wydanie dowodu (można go wcześniej pobrać przez internet lub wypełnić na miejscu) wraz pokwitowaniem wystawionym przez funkcjonariusza oraz zaświadczeniem ze stacji kontroli pojazdów (lub potwierdzeniem usunięcia innych braków np. potwierdzeniem ubezpieczenia OC).

Kolizja podczas cofania
Kolizja podczas cofania ma miejsce najczęściej na parkingu lub, gdy jeden z kierowców włącza się do ruchu na drodze, cofając z miejsca postojowego. Wyjeżdżanie z miejsca parkingowego przyjęło się, jako włączanie się do ruchu, co oznacza, że kierowca powinien ustąpić pierwszeństwa wszystkim nadjeżdżającym pojazdom. Z tego względu, w orzecznictwie oraz postępowaniu mandatowym przyjęło się, że zazwyczaj winę za taką stłuczkę ponosi kierowca, który włączał się do ruchu.

Oczywiście, nie zawsze jest tak, że winę za kolizję ponosi kierowca, który włączał się do ruchu, i zdarzają się sytuacje, gdzie wina jest obopólna.

Kolizja podczas wyprzedzania na skrzyżowaniu
Przepisy jasno mówią, w jakich sytuacjach można wyprzedzać, oraz jak się powinno przy tym zachowywać.

Art. 24 Prawo o ruchu drogowym:

  • pkt. 1: “Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy (…) ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu.”
  • ust. 7 pkt. 3: “Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni (…) na skrzyżowaniu, z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub na którym ruch jest kierowany.”
  • ust. 9: “Dopuszcza się wyprzedzanie w miejscu, o którym mowa w ust. 7 pkt. 3 pojazdu sygnalizującego zamiar skręcenia, pod warunkiem że kierujący nie wjeżdża na część jezdni przeznaczoną do ruchu w kierunku przeciwnym.”
  • ust. 5: “Wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje zamiar skręcenia w lewo, może odbywać się tylko z jego prawej strony.”

Przepisy wyraźnie wskazują, że kierowca do wykonania manewru wyprzedzania powinien mieć odpowiednią widoczność oraz dostatecznie dużo miejsca, aby taki manewr bezpiecznie wykonać.

Może się zdarzyć, że przy takim manewrze, inny kierowca uderzy w wyprzedzające auto ponieważ wykonywał skręt w lewo

Jeżeli doszło do kolizji, kierowca wyprzedzający na skrzyżowaniu praktycznie zawsze będzie sprawcą takiego zdarzenia.

Postępowanie
Gdy zdarzy Ci się kolizja z sarną lub dzikiem, pierwsze co musisz zrobić to zabezpieczyć miejsce zdarzenia, podobnie jak przy kolizji z innym pojazdem. Następnie, powiadom odpowiednie służby, czyli policję, straż miejską lub nadleśnictwo. Do zwierzęcia nie należy podchodzić ponieważ może być niebezpieczne. Kolejne czynności wiążą się już z uzyskaniem odszkodowania.


Odszkodowanie OC
Odszkodowanie za kolizję ze zwierzyną leśną można uzyskać od:

  • zarządcy drogi,
  • nadleśnictwa,
  • koła łowieckiego.

Winny za szkodę będzie zarządca drogi, jeżeli w okolicy miejsce zdarzenia nie było znaku ostrzegawczego A-18b “Uwaga, dzikie zwierzęta”. Nadleśnictwo może być winne, gdy wiedzieli o tym, że miejsce jest często uczęszczane przez zwierzęta, ale nie poinformowali o tym zarządcy drogi. Z kolei koło łowieckie odpowiada za szkodę w przypadku, gdy kolizja zdarzyła się podczas polowanie na tym terenie, i zwierzę spłoszyło się z powodu wystrzału.


Odszkodowanie AC
Zazwyczaj ubezpieczenie AutoCasco obejmuje kolizję ze zwierzęciem, ale zawsze lepiej sprawdzić to w OWU (Ogólne Warunki Ubezpieczenia). Jeżeli polisa obejmuje AC takie zdarzenie, wystarczy, że w odpowiednim czasie (im szybciej tym lepiej, a najlepiej tego samego dnia) zgłosisz szkodę, a na pewno uzyskasz odszkodowanie.

Ugoda w sprawie kolizji, to umowa, w której jedna ze stron zobowiązuje się zapłacić określone odszkodowanie za wyrządzoną szkodę, a druga ze stron zobowiązuje się nie dochodzić dalszych roszczeń. Ugoda jest prawnie skuteczna, ale w wielu przypadkach można ją podważyć, szczególnie, gdyby chciałby to zrobić poszkodowany, który może powoływać się na to, że ugodę zawarł w dużym stresie, lub nie miał świadomość wszystkich szkód.

Ugoda może być uchylona tylko w przypadku, gdy błąd dotyczy stanu faktycznego, który obie strony uważały za niewątpliwy. W grę wchodzą tu dwie sytuacje:

  • poszkodowany przyjmuje określoną kwotę pieniędzy za szkodę i rezygnuje z dalszych roszczeń, ale po czasie pojawia się u niego schorzenie, które zostało spowodowane wypadkiem i wtedy możemy mówić o nowej szkodzie, a więc i nowym roszczeniu;
  • ugoda jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, ponieważ kwota, jaką otrzymał poszkodowany za szkodę jest zdecydowanie za niska w stosunku do poniesionych strat.

Do ugód najczęściej dochodzi, gdy sprawca nie posiada ubezpieczenia OC lub nie chce stracić zniżek. W przypadku małych szkód parkingowych ugoda czasem jest dobrym rozwiązaniem, ale przy większych szkodach nie zaleca się takiego rozwiązania. Jeśli dojdzie do procesu, sąd będzie stawiał wyżej interes poszkodowanego niż sprawcy i może się przychylić do unieważnienia ugody. Ponadto, ugoda wiąże wyłącznie te osoby, które ją podpisały, także gdyby poszkodowany po jakimś czasie zmarł wskutek wypadku, to jego rodzina mogłaby dochodzić odszkodowania i zadośćuczynienia.

Nie ma obowiązku, aby zgłaszać kolizję jeszcze na miejscu zdarzenia. To, co należy wtedy zrobić, to spisać oświadczenie o zdarzeniu drogowym tak, aby przy zgłoszeniu szkody do ubezpieczyciela nie było wątpliwości co do jego przebiegu.

Na zgłoszenie kolizji do ubezpieczyciela ma się aż 3 lata, a nawet 20, jeżeli szkoda powstała w wyniku przestępstwa. Oczywiście, im wcześniej się to zrobi, tym większe szanse na korzystny wynik sprawy i na szybkie uzyskanie odszkodowania. Ponadto, należy pamiętać, że szkody z AC powinno zgłaszać się jak najszybciej (niektóre towarzystwa mają maksymalny termin zgłoszenia szkody nawet do 24 h).

Art. 97 Kodeksu wykroczeń Uczestnik ruchu lub inna osoba znajdująca się na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, a także właściciel lub posiadacz pojazdu, który wykracza przeciwko innym przepisom ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym lub przepisom wydanym na jej podstawie, podlega karze grzywny do 3000 złotych albo karze nagany.

Niniejszy artykuł mówi, że o spowodowaniu zdarzenia drogowego możemy mówić, gdy na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu dochodzi do sytuacji, gdzie jedynym uczestnikiem zdarzenia jest jego sprawca, i powoduje on zagrożenie wyłącznie dla siebie. Ponadto, nie może to być spowodowane żadnymi zewnętrznymi czynnikami jak np. wtargnięcie zwierzyny na jezdnię. Takie wykroczenie zagrożone jest karą grzywny od 20 do 3000 zł albo karą nagany.

Art. 86 Kodeksu wykroczeń
§ 1. Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, podlega karze grzywny.
§ 2. Kto dopuszcza się wykroczenia określonego w § 1, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 przez osobę prowadzącą pojazd można orzec zakaz prowadzenia pojazdów.

Określenie “kolizja” w polskim prawie nie posiada definicji. W praktyce rozumie się ją, jako zetknięcie dwóch pojazdów spowodowane tym, że jeden z kierujących nie zachował należytej ostrożności. Przy kolizji nikt nie doznaje obrażeń ciała powyżej 7 dni, ponieważ wtedy mówimy już o wypadku drogowym.

Różnica pomiędzy artykułem 97, a artykułem 86 kodeksu wykroczeń jest taka, że w tym pierwszym sprawca stanowi zagrożenie wyłącznie dla siebie, a w tym drugim również dla osób trzecich.

Do odpowiedzialności za spowodowanie kolizji może być pociągnięty zarówno kierowca, jak i pieszy, który np. wtargnął na jezdnię zmuszając kierującego pojazdem do niebezpiecznych manewrów.

1. Upewnij się, czy nikt nie został ranny. Najważniejsze jest ludzkie życie i zdrowie, dlatego najpierw należy upewnić się, czy nikt z uczestników kolizji lub osób postronnych nie został ranny. Jeżeli, są osoby, które wymagają pomocy, to wezwij pogotowie ratunkowe lub zadzwoń pod numer 112, gdzie dyspozytor sam zadecyduje, jakie służby wysłać. Policję należy wezwać, gdy jest podejrzenie, że ktoś prowadził pod wpływem alkoholu (W naszym postępowaniu zakładamy, że nikt nie wymaga pomocy, ponieważ gdyby tak było, mówilibyśmy nie o kolizji, a o wypadku i postępowanie wyglądałoby inaczej).

2. Zabezpiecz miejsce zdarzenia. Należy zabezpieczyć miejsce kolizji tak, aby jej uczestnicy byli bezpieczni, a pojazdy nie stwarzały zagrożenia w ruchu drogowym. Pojazdy można przestawić w sytuacji kiedy są jezdne oraz zmiana ich położenia nie wpływa negatywnie na udowodnienie czyjeś winy bądź korelacji wypadku drogowego. Poniżej przedstawiamy różnice w zabezpieczaniu miejsca zdarzenia zależnie od tego, w jakim terenie ma ono miejsce. Omawiane usytuowanie pojazdów (tył / przód) jest przedstawione z perspektywy kierunku jazdy.

a) w terenie zabudowanym
  • w aucie, które jest z przodu włączamy światła awaryjne,
  • w aucie, które jest z tyłu również włączamy światła awaryjne (pozycyjne, gdy inne nie działają),
  • ustawiamy trójkąt ostrzegawczy w odległości 1 m za autem będącym z tyłu (lub na aucie ale max. do wysokości 1 m),
b) poza obszarem zabudowanym
  • w obydwu autach włączamy światła awaryjne (pozycyjne, gdy inne nie działają),
  • ustawiamy trójkąty ostrzegawcze w odległości 30 do 50 m od pojazdów z przodu oraz tyłu,
c) na autostradzie i drodze ekspresowej
  • w obydwu autach włączamy światła awaryjne (pozycyjne, gdy inne nie działają),
  • ustawiamy trójkąty ostrzegawcze w odległości 100 m od pojazdów na tym samym pasie ruchu (jeśli auto stoi na poboczu, to trójkąt ustawiamy na poboczu).

3. Spisz oświadczenie o zdarzeniu drogowym. Aby nie było nieścisłości co do przebiegu zdarzenia należy spisać oświadczenie o zdarzeniu drogowym lub oświadczenie sprawcy kolizji, w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach.

4. Sfotografuj miejsce zdarzenia oraz uszkodzenia pojazdów. Odpowiednie udokumentowanie szkody może mieć wpływ na zasadność i wysokość odszkodowania, dlatego warto sfotografować miejsce zdarzenia, jak i uszkodzenia pojazdów.

5. Zgłoś szkodę do ubezpieczyciela. Szkodę należy zgłosić możliwie szybko, aby towarzystwo nie miało wątpliwości, które uszkodzenia powstały podczas szkody. W przypadku szkód AC, najlepiej jest zgłosić sprawę jeszcze tego samego dnia.

Brak przeglądu u sprawcy
W przypadku, gdy sprawca kolizji nie posiada ważnego przeglądu pojazdu, ubezpieczyciel może zastosować wobec niego regres ubezpieczeniowy tzn. zażądać zwrotu odszkodowania, jakie wypłacił poszkodowanemu. Jednak, aby tak się stało musi on udowodnić, że zły stan pojazdu miał realny wpływ na powstanie szkody lub jej rozmiar. Jeżeli sprawca nie miał przeglądu, ale jego pojazd był w dobrym stanie technicznym i nie miało to wpływu na szkodę, ubezpieczyciel musi wypłacić odszkodowanie w normalnym trybie


Brak przeglądu u poszkodowanego
Jeżeli w momencie kolizji poszkodowany nie posiadał ważnego przeglądu pojazdu, ubezpieczyciel może utrudniać wypłatę odszkodowania lub próbować umniejszyć jego wysokość. Jednak w sytuacji, gdy poszkodowany nie miał ważnego przeglądu, ale nie miało to żadnego wpływu na powstanie i przebieg kolizji, ubezpieczyciel powinien bez problemu wypłacić odszkodowanie.

Prawo mówi, że rowerzysta powinien poruszać się po jezdni albo po ścieżce rowerowej. Jeżeli podczas kolizji znajdował się na chodniku, może mieć problem z uzyskaniem odszkodowania.

Cyklista może poruszać się po chodniku, gdy:

  • opiekuje się dzieckiem do 10 roku życia i to dziecko również jedzie na rowerze,
  • szerokość chodnika wzdłuż drogi, na której dozwolona jest prędkość większa niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 metry i nie ma wyznaczonej ścieżki rowerowej,
  • warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (wówczas może on zjechać na chodnik).

Kolizja z rowerzystą na chodniku najczęściej wygląda w ten sposób, że rowerzysta porusza się po chodniku, a kierowca chcąc włączyć się do ruchu – z bramy lub innego miejsca, często ze słabą widocznością na boki – uderza w niego. Nie zawsze winny jest rowerzysta, ponieważ jak wyżej wskazujemy są przypadki, kiedy może on poruszać się po chodniku.

Art. 17 ustawy o ruchu drogowym mówi, że “Kierujący pojazdem, włączając się do ruchu, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu.” Z tego przepisu wynika, że jeżeli kierowca nie zachował należytej ostrożności przy włączaniu się do ruchu, i dlatego uderzył w rowerzystę, jest również winny spowodowania kolizji.

Jeżeli rowerzysta spowodował kolizję, należy spisać oświadczenie o zdarzeniu drogowym i zgłosić szkodę do jego ubezpieczyciela. W przypadku, gdy rowerzysta nie posiada ubezpieczenia OC, będzie on musiał pokryć straty z własnej kieszeni.

Jeżeli sprawcą kolizji z rowerzystą był kierowca pojazdu, to rowerzysta ma prawo ubiegać się do jego ubezpieczyciela o odszkodowanie za straty materialne oraz jeśli doznał obrażeń, o pokrycie kosztów leczenia oraz utraty dochodów.

Zatrzymanie prawa jazdy po kolizji
Art. 135 ust. 2 ustawy o ruchu drogowym mówi że: “Policjant może zatrzymać prawo jazdy za pokwitowaniem w razie uzasadnionego podejrzenia, że kierowca popełnił przestępstwo lub wykroczenie, za które może być orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów.”

Funkcjonariusz, zabierając prawo jazdy wystawia pokwitowanie, które upoważnia do kierowania pojazdem w ciągu 7 dni. W tym czasie policja przekazuje zatrzymane prawo jazdy do sądu lub prokuratury. Następnie, w terminie 14 dni sąd lub prokuratura postanawiają o tym, czy na czas trwania postępowania zwrócić prawo jazdy, czy też będzie ono zatrzymane

To, co można zrobić to po zabraniu prawa jazdy, możliwie szybko złożyć pismo z zażaleniem na taką decyzję i liczyć na to, że odpowiednie organy przychylą się do naszej prośby. W piśmie powinno się zawrzeć argumenty przemawiające za brakiem podstaw do zabrania dokumentu.

Jeżeli zostało wydane postanowienie nakazujące zatrzymanie prawa jazdy, to można zaskarżyć taką decyzję w piśmie, które należy zaadresować do sądu rejonowego, który wydał takie postanowienie. W przypadku, gdy postanowienie wydała prokuratura, wnosimy zażalenie za jej pośrednictwem do sądu rejonowego właściwego dla prowadzenia sprawy.

Gdy sąd rozpatrzy zażalenie pozytywnie, to zatrzymane prawo jazdy podlega zwrotowi. W przeciwnym przypadku, traci się możliwość odwołania od decyzji jako prawomocnej. Właściwie jedyne rozwiązanie, jakie pozostaje to składanie kolejnych wniosków, w szczególności, gdy można przedstawić nowe dowody działające na naszą korzyść.


Strata prawa jazdy po kolizji
W myśl art. 86 § 3 kodeksu wykroczeń, prawo jazdy za spowodowanie kolizji można utracić na okres od 6 miesięcy do 3 lat. Jest to równoznaczne z zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych przez ten czas.


Kolizja bez prawa jazdy – poszkodowany
Jeżeli jesteś poszkodowanym w kolizji z osobą, która prawa jazdy nie posiada przy sobie na miejscu kolizji, albo też w ogóle go nie posiada, nie ma to większego znaczenia, póki pojazd posiada ubezpieczenie OC. Problem może być wtedy, gdy kierowca oprócz braku prawa jazdy, nie posiada również OC, ale w takim przypadku radzimy zgłosić się do UFG, gdzie można otrzymać odszkodowanie z funduszu gwarancyjnego.


Kolizja bez prawa jazdy – sprawca
Jeżeli spowodowałeś kolizję nie posiadając uprawnień do prowadzenia pojazdu, to owszem, ubezpieczyciel wciąż wypłaci poszkodowanemu odszkodowanie, ale będzie domagał się od Ciebie jego zwrotu – jest to tzw. regres ubezpieczeniowy.

Na jak długo traci się zniżki po kolizji?
Nie ma określonego okresu, na jaki traci się zniżki po spowodowaniu kolizji ponieważ są one naliczane w systemie Bonus/Malus, który działa w ten sposób, że za każdy rok bezszkodowej jazdy ubezpieczony otrzymuje zniżkę (zazwyczaj 10%, ale to zależy od ubezpieczyciela), a za każde spowodowanie kolizji ubezpieczony te zniżki traci. W ten sposób zniżki są płynne, czyli nie są nadawane na określony czas, jak i nie są odejmowane na dany okres.

 

Czy współwłaściciel traci zniżki przy kolizji?
Tak, bez względu na to, który spowodował szkodę.

 

Ile zniżek traci się po kolizji?
Wszystko zależy od towarzystwa, w którym jesteś ubezpieczony. Zazwyczaj jest to od 10 do 30%. Te informacje są podane w umowie ubezpieczenia, a czasami można znaleźć zapis, że zniżki za szkody są odejmowane indywidualnie, a nie wg. sztywnych wartości procentowych.

 

Szkoda z AC, a zniżki
W kwestii szkód z AutoCasco i utraty zniżek są dwie kwestie:

  • Czy traci się zniżki AC po szkodzie z OC?
    – Nie.
  • Czy traci się zniżki OC po szkodzie z AC?
    – Nie.

Generalnie, zasady rządzące utratą oraz zyskiwaniem zniżek AC wyglądają podobnie jak przy ubezpieczeniu OC.

Kierujący pojazdem, który w wydychanym powietrzu ma od 0,2 do 0,5 promila dopuszcza się wykroczenia z art. 87 Kodeksu wykroczeń, i grozi mu za to:

  • grzywna w kwocie od 50 zł do 5000 zł lub areszt do 30 dni;
  • zakaz prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 3 lat;
  • 10 punktów karnych.

W przypadku, gdy kierujący pojazdem ma więcej niż 0,5 promila w wydychanym powietrzu, czyli jest w stanie nietrzeźwości, zgodnie z art. 178a Kodeksu karnego grozi mu:

  • grzywna, ograniczenie wolności lub kara więzienia;
  • zakaz prowadzenia pojazdów od 1 roku do 15 lat;
  • kara pieniężna od 5000 zł do 60 000 zł (na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej);
  • 10 punktów karnych.

Kierowca, który spowodował kolizję będąc pod wpływem alkoholu, może odpowiadać przed sądem z następujących przepisów prawa:

  • art 86: § 1. Kodeksu wykroczeń: Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, podlega karze grzywny. § 2. Kto dopuszcza się wykroczenia określonego w § 1, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny;
  • art. 174. § 1. Kodeksu karnego: Kto sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. § 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3;
  • art. 178. § 1. Kodeksu karnego: Skazując sprawcę, który popełnił przestępstwo określone w art. 173, 174 lub 177, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia, sąd orzeka karę pozbawienia wolności przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę do górnej granicy tego zagrożenia zwiększonego o połowę;
  • art. 178a. § 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

W przypadku osób, które już wcześniej popełniły podobny czyn (recydywa), zastosowanie ma przepis: Art. 178a § 4. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 był wcześniej prawomocnie skazany za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo za przestępstwo określone w art. 173, 174, 177 lub art. 355 § 2 popełnione w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo dopuścił się czynu określonego w § 1 w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych orzeczonego w związku ze skazaniem za przestępstwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Kierowcy, który spowodował kolizję grozi sprawa w sądzie, gdy:

  • uciekł z miejsca kolizji,
  • spowodował kolizję pod wpływem alkoholu lub narkotyków,
  • spowodował kolizję posiadając cofnięte uprawnienia do prowadzenia pojazdu lub sądowy zakaz prowadzenia pojazdów,
  • nie przyjął mandatu,
  • kolizja, którą spowodował może kwalifikować się pod katastrofę w ruchu lądowym,
  • w tej kolizji ktoś doznał uszczerbku zdrowia powyżej 7 dni (wtedy mówimy o wypadku).
  • Upewnij się, czy nikt nie został ranny.
  • Zabezpiecz miejsce zdarzenia.
  • Spisz oświadczenie o zdarzeniu drogowym.
  • Sfotografuj miejsce zdarzenia oraz uszkodzenia pojazdów.
  • Zgłoś szkodę do wypożyczalni.

Jeżeli spowodowałeś kolizję autem z wypożyczalni, które nie miało ubezpieczenia AC, to będziesz zmuszony ponieść koszty naprawy pojazdu z własnej kieszeni.

Natomiast jako osoba poszkodowana nie musisz martwić się o nic, ponieważ wypożyczalnia otrzyma odszkodowanie od ubezpieczyciela sprawcy.

Przede wszystkim, zawsze warto doprowadzić do tego, aby oględziny pojazdu się odbyły. Przy mniejszych szkodach często jest tak, że likwidator szkody nie chce się fatygować, aby przyjechać i zrobić oględziny, a jest to konieczne, aby mógł rzetelnie ocenić powstałe szkody i uwzględnić wszystkie uszkodzenia. Towarzystwu ubezpieczeniowemu jest to na rękę to, ponieważ wtedy zakres uszkodzeń będzie mniejszy, i dlatego zawsze należy:

  • doprowadzić do wykonania oględzin,
  • podczas oględzin na bieżąco monitorować, co rzeczoznawca zawiera w protokole oględzin,
  • w przypadku, gdy po oględzinach zauważyliśmy nowe uszkodzenia, nie uwzględnione w protokole, należy skontaktować się z ubezpieczycielem i umówić się na dodatkowe oględziny (jeżeli ubezpieczyciel odmówi, a często tak się zdarza, należy udokumentować zdjęciami nowe uszkodzenia).

Podczas oględzin powinno się:

  • uwzględnić podstawowe uszkodzenia – zawierają się w tym najbardziej oczywiste uszkodzenia widoczne na pierwszy rzut oka, takie jak np. wybite szyby, uszkodzone reflektory, wgniecenia blachy itp.;
  • sprawdzić podwozie – podczas oględzin powinno się sprawdzić, czy uszkodzeniu nie uległo podwozie;
  • sprawdzić geometrię kół – samochód, który ma problemy z geometrią kół może być niebezpieczny, a ponadto może powodować większe zużycie opon oraz paliwa;
  • zrobić zdjęcia uszkodzeń – należy dopilnować, aby rzeczoznawca sporządził dokumentację fotograficzną każdej uszkodzonej części, ponieważ będzie ona stanowić niepodważalny dowód w sprawie.

Ponadto, oględziny powinny być wykonane:

  • w warsztacie, gdzie jest możliwość zobaczenia podwozia pojazdu lub w innym miejscu, które to umożliwia,
  • przy dobrym oświetleniu,
  • bez pośpiechu,
  • jeżeli sam nie czujesz się na siłach, aby weryfikować pracę rzeczoznawcy, to warto przy oględzinach mieć kogoś, kto jest w stanie to zrobić.

Po wykonaniu oględzin powinien zostać sporządzony kosztorys naprawy, a w przypadku szkody całkowitej dodatkowo wycena pojazdu przed szkodą i po szkodzie. Gdy, już otrzymasz dokumentację szkody upewnij się, czy wszystkie uszkodzenia zostały tam ujęte, a kalkulacja została wykonana zgodnie z obowiązującym prawem i technologią.

Kolizja nie z mojej winy – co robić?

  • Upewnij się, czy nikt nie został ranny.
  • Zabezpiecz miejsce zdarzenia.
  • Dowiedz się, w jakim towarzystwie zarejestrowany jest pojazd sprawcy.
  • Spisz oświadczenie o zdarzeniu drogowym.
  • Sfotografuj miejsce zdarzenia oraz uszkodzenia pojazdów. Odpowiednie udokumentowanie szkody może mieć wpływ na zasadność i wysokość odszkodowania, dlatego warto sfotografować miejsce zdarzenia, jak i uszkodzenia pojazdów.
  • 6. Zgłoś szkodę do ubezpieczyciela. Szkodę należy zgłosić możliwie szybko, aby towarzystwo nie miało wątpliwości, które uszkodzenia powstały podczas szkody. W przypadku szkód AC, najlepiej jest zgłosić sprawę jeszcze tego samego dnia.

Brak OC poszkodowanego w kolizji
Jeśli poszkodowany w kolizji w 2020 roku nie posiada ubezpieczenia OC, może on otrzymać mandat w następującej wysokości:

  • za samochód osobowy 5200 zł,
  • za samochód ciężarowy 7800 zł,
  • za motocykl 870 zł.

W 2021 roku, kary wzrosną i będą wyglądały następująco:

  • za samochód osobowy 5200 zł,
  • za samochód ciężarowy 7800 zł,
  • za motocykl 870 zł.

Karę możesz otrzymać, jeżeli funkcjonariusz dowie się o tym, że nie posiadasz ważnego ubezpieczenia OC, a poruszasz się po drogach, w innym przypadku nic Ci nie grozi. Likwidator szkody nawet nie poprosi Cię o numer Twojej polisy ponieważ nie jest to do niczego konieczne. Oczywiście nie powinno się jeździć bez ważnego OC, i mówimy tu tylko o sytuacji, gdzie np. poszkodowany zmieniał ubezpieczyciela i akurat na dzień szkody nie posiadał żadnego.

Miałem kolizję pożyczonym autem
Przede wszystkim, przed pożyczeniem od kogoś auta powinno się upewnić, że posiada ono ubezpieczenie OC. Możemy łatwo sprawdzić to samodzielnie na stronie UFG, wpisując numer rejestracyjny pojazdu.

Art. 35 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych mówi, że OC chroni każdego kierowcę, który w danym momencie prowadzi auto, a więc nawet jeżeli to nie jest Twój samochód, to OC chroni również Ciebie. Co ważne, nawet jeśli sam posiadasz OC na innym pojeździe, to likwidacja szkody i tak będzie się odbywać z OC pojazdu, który uczestniczył w kolizji.


Pożyczyłem komuś auto
Jeśli pożyczyłeś komuś samochód, i ta osoba spowodowała nim kolizję, to musisz się liczyć z tym, że utracisz zniżki za bezszkodową jazdę. Nie ma żadnych przepisów mówiących wprost, że w takiej sytuacji sprawca kolizji powinien wypłacić Ci z tego tytułu rekompensatę. Natomiast, jeżeli chcesz, możesz złożyć przeciwko takiej osobie pozew cywilny o odszkodowanie.

Poza utratą zniżek OC, właściwie nic innego Ci nie grozi.

Sprawca kolizji nie przyznaje się do winy
W przypadku, gdy mamy do czynienia z kolizją (czyli nikt nie doznał obrażeń) nie jest konieczne wezwanie policji na miejsce zdarzenia. Wystarczy spisać oświadczenie o kolizji, gdzie zarówno poszkodowany jak i sprawca zostawia swoje dane, i które jasno wskazuje na przebieg zdarzenia oraz jego sprawcę. Jednak może się zdarzyć tak, że sprawca kolizji po wstępnym przyznaniu się do winy, gdy towarzystwo wyśle do niego prośbę o potwierdzenie przebiegu zdarzenia, ten do winy się nie przyzna.

W takiej sytuacji możesz poczynić następujące kroki:
  • poszukać świadków zdarzenia,
  • załatwić nagranie z monitoringu ulicznego lub jakiekolwiek inne nagranie potwierdzające przebieg zdarzenia.
Może zdarzyć się sytuacja, że nie będziesz w stanie znaleźć żadnych świadków ani nagrania z monitoringu i jeżeli posiadasz wyłącznie wypisane oświadczenie to jest to słowo przeciwko słowu i ubezpieczyciel może nie wypłacić Ci odszkodowania.Dlatego zawsze przy spisywaniu oświadczenia należy:
  • sprawdzić dane sprawcy porównując je z dowodem osobistym,
  • znaleźć świadków i zanotować do nich kontakt,
  • wezwać policję jeżeli sprawca miga się od przyznania się do winy.

Sprawca kolizji nie odsyła dokumentów
Jeżeli sprawca kolizji nie odsyła oświadczenia o przebiegu zdarzenia, prawie na pewno nie poczuwa się do winy i nie chce się przyznać do spowodowania szkody, a więc patrz wyżej: Sprawca kolizji nie przyznaje się do winy.


Jestem sprawcą kolizji – co dalej?
Pewne czynności przy kolizji drogowej należy wykonać niezależnie od tego, czy jesteś sprawcą kolizji czy poszkodowanym, a są to:

  • upewnij się, czy nikt nie został ranny,
  • zabezpiecz miejsce zdarzenia,
  • spisz oświadczenie o kolizji.

Następne czynności zależą od tego, czy będziesz zgłaszał szkodę do ubezpieczyciela, czy też nie. Wcale nie jest to konieczne jeżeli uszkodzenia są niewielkie, a z poszkodowanym można się dogadać. Czasami utrata zniżek może być bardziej kosztowna niż naprawienie szkód z własnej kieszeni, także nie zawsze warto zgłaszać szkodę do towarzystwa.

W każdym z przypadków, jako sprawca jesteś zmuszony naprawić swój pojazd z własnej kieszeni chyba, że posiadasz ubezpieczenie AC. Ponadto musisz się liczyć z utratą zniżek na ubezpieczeniu OC.

Kary za ucieczkę z miejsca kolizji
Sprawcy, który uciekł z miejsca kolizji grozi mandat w wysokości 500 zł oraz 6 punktów karnych. Ponadto, nie obejmuje go ubezpieczenie OC i jest zmuszony zapłacić z własnej kieszeni za wyrządzone szkody.


Kary za ucieczkę z miejsca wypadku
W przypadku, gdy sprawca uciekł z miejsca kolizji, ale okazało się, że ktoś został ranny i jest to wypadek, sprawa wygląda już zupełnie inaczej. Sprawca wypadku, który uciekł z miejsca zdarzenia jest traktowany podobnie jak sprawca wypadku w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem narkotyków. Za taką ucieczkę sąd, orzeka karę pozbawienia wolności przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę, a w wypadku przestępstwa określonego w art. 177 § 2 (wypadek, którego skutkiem jest śmierć lub ciężki uszczerbek na zdrowiu) w wysokości nie niższej niż 2 lata, do górnej granicy tego zagrożenia zwiększonego o połowę. Oznacza to, że sprawcy poważnego wypadku, który zbiegł z miejsca zdarzenia grozi kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.


Ucieczka z miejsca kolizji, a ubezpieczenie OC
Oddalenie się z miejsca wypadku w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej, jest podstawą do wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela, czyli sprawca musi z własnej kieszeni pokryć szkody wyrządzone materialne, jak i te niematerialne. Nawet jeśli ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie poszkodowanym, to później wystąpi do sprawcy z żądaniem zwrotu tej kwoty – jest to tzw. regres ubezpieczeniowy.


Sprawca uciekł, ale mam numery rejestracyjne
Jeżeli sprawca kolizji uciekł, ale znasz jego numery rejestracyjne, to powinieneś zgłosić zdarzenie policji, która bez problemu zidentyfikuje właściciela pojazdu, i przekaże Ci jego numer polisy OC. Wtedy zdarzenie zgłaszasz do towarzystwa ubezpieczeniowego sprawcy, który rozpoczyna proces likwidacji Twojej szkody, czyli sporządza kosztorys, osądza o sprawstwie, a na końcu wypłaca odszkodowanie.

Kodeks karny oraz Kodeks wykroczeń odnoszą się zarówno do zdarzeń, które miały miejsce na drogach publicznych, jak i tych, które zdarzyły się poza nimi. W przypadku kolizji czy prowadzenia pod wpływem alkoholu, kierowcy grozi taka sama kara w obu przypadkach.

Art. 98. Kto, prowadząc pojazd poza drogą publiczną, nie zachowuje należytej ostrożności, czym zagraża bezpieczeństwu innych osób, lub nie stosuje się do przepisów regulujących korzystanie z dróg wewnętrznych lub innych miejsc dostępnych dla ruchu pojazdów, podlega karze grzywny albo karze nagany.

  • mandat w wysokości 500 zł oraz pokrycie kosztów holowania pojazdu (jeżeli auto musi zostać przetransportowane, a nie ma kto tego zrobić),
  • grzywna do 5000 zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat (jeżeli nie jest to pierwszy raz zatrzymanego),
  • pozbawienie wolności do lat 2, jeśli kierowca ma cofnięte uprawnienia,
  • pozbawienie wolności do lat 5 w przypadku jazdy pojazdem, gdy kierowca miał sądowe orzeczenie o zakazie prowadzenia pojazdów.

Kolizja w Polsce
Jeśli kolizja z obcokrajowcem miała miejsce w Polsce, to powinieneś wykonać następujące kroki:

  • Upewnij się, czy nikt nie został ranny.
  • Zabezpiecz miejsce zdarzenia.
  • Dowiedz się, w jakim kraju zarejestrowany jest pojazd obcokrajowca (W przypadku pojazdów zarejestrowanych na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego, Andory oraz Serbii właściciele nie muszą mieć przy sobie Zielonej Karty; wystarczy im potwierdzenie od ich ubezpieczyciela).
  • Spisz oświadczenie w wersji polsko-angielskiej. Takie oświadczenie można pobrać ze strony Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.
  • Gdy już znasz nazwę towarzystwa ubezpieczeniowego obcokrajowca, musisz znaleźć w wyszukiwarce korespondentów, dedykowanego korespondenta na Polskę. Jeśli go znajdziesz, zgłoś do niego szkodę. Jeśli go nie znajdziesz, szkodę możesz zgłosić do PZU lub Warty, które pełnią funkcję agentów PBUK. Jeżeli nie znasz nazwy ubezpieczyciela sprawcy, również możesz zgłosić szkodę do PZU lub Warty.

Jeżeli sprawca posiada ubezpieczenie graniczne, należy wziąć od niego dane z dokumentu i zgłosić się do ubezpieczyciela po odszkodowanie. Jeżeli sprawca kolizji nie posiada ubezpieczenia OC, szkodę należy zgłosić do UFG.

Kolizja za granicą
Likwidacja szkody z zagranicy wygląda podobnie do likwidacji szkody w Polsce. Pamiętaj, że ubezpieczenie OC jest ważne nie tylko w Polsce, ale też w krajach Unii Europejskiej oraz państwach EFTY. Są jednak kraje, które wymagają posiadania ze sobą Zielonej karty, czyli potwierdzenia posiadania ubezpieczenia OC. Te kraje to: Albania, Azerbejdżan, Białoruś, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Iran, Izrael, Macedonia, Maroko, Mołdawia, Rosja, Tunezja, Turcja, Ukraina.

Odpowiednie postępowanie w takiej sytuacji wygląda następująco:

  • Upewnij się, czy nikt nie został ranny.
  • Zabezpiecz miejsce zdarzenia.
  • Dowiedz się, w jakim towarzystwie zarejestrowany jest pojazd sprawcy.
  • Spisz oświadczenie w wersji polsko-angielskiej. Takie oświadczenie można pobrać ze strony Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.
  • 5. Gdy już znasz nazwę towarzystwa ubezpieczeniowego obcokrajowca, możesz zgłosić szkodę w kraju, w którym przebywasz do tego ubezpieczyciela lub po powrocie do Polski do reprezentanta tego ubezpieczyciela w Polsce. Jeżeli nie poznasz ubezpieczyciela sprawcy, to możesz w tej sprawie wysłać zapytanie do PBUK. Jeżeli tego również nie uda się ustalić, możesz zgłosić się do funduszu gwarancyjnego w Państwie, w którym doszło do kolizji.

Co do wzywania policji na miejsce zdarzenia, wygląda to podobnie jak w Polsce, czyli jeżeli nikt nie ucierpiał i nie ma sporu co do winy w szkodzie, nie ma potrzeby aby wzywać policję. Jednakże warto to zrobić, aby przebieg zdarzenia został udokumentowany i potwierdzony przez funkcjonariuszy.

Co za to grozi?
Za spowodowanie kolizji w celu wyłudzenia odszkodowania kierowcy grozi:

  • od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności za wyłudzenie odszkodowania,
  • za uszkodzenie mienia lub/i sprowadzenie katastrofy w ruchu nawet 10 lat,
  • pokrycie kosztów naprawy obu pojazdów z własnej kieszeni.

Art. 827 § 1. Kodeksu cywilnego: „Ubezpieczyciel jest wolny od odpowiedzialności, jeżeli ubezpieczający wyrządził szkodę umyślnie; w razie rażącego niedbalstwa odszkodowanie nie należy się, chyba że umowa lub ogólne warunki ubezpieczenia stanowią inaczej lub zapłata odszkodowania odpowiada w danych okolicznościach względom słuszności”.

Jak sprawcy wyłudzają odszkodowania?
Najczęstszymi ofiarami wyłudzeń są osoby, które prowadzą niepewnie, korzystające z telefonu w czasie jazdy lub osoby starsze.

Z kolei najczęstsze sposoby na wyłudzanie odszkodowań to, gdy:

  • na skrzyżowaniu oszust mający pierwszeństwo daje przyszłej ofierze znak, że ją przepuszcza, a w momencie, kiedy ta korzysta z jego „uprzejmości”, ten gwałtownie rusza i doprowadza do kolizji;
  • oszust gwałtownie hamuje na prostej drodze, niekiedy z wyłączonymi światłami stopu;
  • oszuści w trudnych pod względem znajomości przepisów miejscach jak np. duże ronda wykorzystują nieznajomość przepisów innych kierowców.