Co robić w przypadku kolizji drogowej?

By in
495

Kolizje drogowe nie dość, że narażają nasze zdrowie i życie to zawsze skutkują uszkodzeniem naszego pojazdu. Nieważne, czy jesteś sprawcą, czy poszkodowanym, procedura postępowania w przypadku stłuczki jest podobna i zdecydowanie lepiej wiedzieć co robić, niż mieć potem problemy z tytułu niedopatrzenia lub popełnienia innych błędów.

Dowiedz się, jak postępować na miejscu zdarzenia, aby Twoje uczestnictwo w kolizji drogowej, zakończyło się dla Ciebie jak najmniejszą szkodą. W artykule znajdziesz odpowiedzi na pytania:

  • Co robić krok po kroku w razie kolizji?
  • Czym się różni wypadek od kolizji drogowej?
  • Kiedy należy, a kiedy nie warto wzywać policji do stłuczki?
  • Czym się różni oświadczenie o zdarzeniu drogowym od oświadczenia sprawcy kolizji?
  • Jak spisać oświadczenie sprawcy kolizji?
  • Jak spisać oświadczenie o zdarzeniu drogowym?

Jak spisać oświadczenie o zdarzeniu drogowym?


Oświadczenie sprawcy kolizji DOC
Oświadczenie sprawcy kolizji PDF
Oświadczenie o zdarzeniu drogowym


1. Upewniamy się, czy nikt nie został ranny.
Pierwszą rzeczą, jaką musimy zrobić jest sprawdzenie, czy nikt nie ucierpiał, ponieważ jeśli okaże się, że ktoś został ranny, zdarzenie staje się wypadkiem, a nie kolizją i konieczne jest wezwanie policji oraz innych służb. Funkcjonariuszy należy wezwać również w przypadku, gdy mamy podejrzenie, że ktoś prowadził pod wpływem alkoholu oraz w innych sytuacjach, o których piszemy w dalszej części artykułu.

2.Zabezpieczamy miejsce zdarzenia.
Należy zabezpieczyć miejsce kolizji tak, aby uczestnicy byli bezpieczni, a pojazdy nie stwarzały zagrożenia w ruchu drogowym. Pojazdy można przestawić w sytuacji kiedy są jezdne oraz zmiana ich położenia nie wpływa negatywnie na udowodnienie czyjeś winy bądź korelacji wypadku drogowego. Poniżej przedstawiamy różnice w zabezpieczaniu miejsca zdarzenia zależnie od tego, w jakim terenie ma ono miejsce. Omawiane usytuowanie pojazdów (tył / przód) jest przedstawione z perspektywy kierunku jazdy.

a) w terenie zabudowanym

  • w aucie, które jest z przodu włączamy światła awaryjne
  • w aucie, które jest z tyłu włączamy światła pozycyjne (gdy nie ma świateł awaryjnych lub nie działają)
  • ustawiamy trójkąt ostrzegawczy w odległości 1 m za autem będącym z tyłu (lub na aucie ale do wysokości 1 m)

b) Poza obszarem zabudowanym

  • w obydwu autach włączamy światła awaryjne lub pozycyjne, gdy nie ma świateł awaryjnych lub nie działają
  • ustawiamy trójkąty ostrzegawcze w odległości 30 do 50 m od pojazdów z przodu oraz tyłu

c) Na autostradzie i drodze ekspresowej

  • w obydwu autach włączamy światła awaryjne lub pozycyjne, gdy nie ma świateł awaryjnych lub nie działają
  • ustawiamy trójkąty ostrzegawcze w odległości 100 m od pojazdów na tym samym pasie ruchu (jeśli auto stoi na poboczu, to trójkąt ustawiamy na poboczu)

3. Spisujemy oświadczenie o zdarzeniu drogowym.
Wszystko, co musisz wiedzieć o spisywaniu oświadczeń znajduje się w dalszej części artykułu.

4. Tworzymy dokumentację fotograficzną.
Robimy zdjęcia miejsce zdarzenia uwzględniając również zakres uszkodzeń obydwu pojazdów. Odpowiednie sfotografowanie miejsca zdarzenia jest istotne dla poprawnego rozliczenia szkody przez ubezpieczyciela.
Dowiedz się, jak sfotografować miejsce zdarzenia korzystając z naszego poradnika.

5. Zgłaszamy szkodę do BEKER POLSKA.
Zgłoszenie szkody do naszej firmy nie jest tożsame ze zgłoszeniem szkody do towarzystwa ubezpieczeniowego, jednak kontaktując się najpierw z nami, znacznie zwiększasz swoje szanse na wysokie odszkodowanie. Ponadto w przypadku niepoprawnego rozliczenia szkody, zaproponujemy dodatkowe odszkodowanie w formie dopłaty lub poprowadzenia sprawy w sądzie w Twoim imieniu.

6. Zgłaszamy szkodę do ubezpieczyciela.
Ważne jest, aby zrobić to jak najszybciej ponieważ w przypadku zwlekania towarzystwo może zakwestionować pewne uszkodzenia. Ponadto w przypadku zgłoszenia szkody z AutoCasco często mamy na to czas do 7 dni.

Czym się różni wypadek od kolizji drogowej?

Na samym początku musimy rozróżnić od siebie dwa terminy, które dla laika wydają się być synonimami lecz dla policji, czy towarzystwa ubezpieczeniowego, są to zupełnie różne pojęcia. Inaczej powinniśmy zachować się podczas wypadku, a inaczej w przypadku kolizji, jak również inne skutki prawne mogą mieć dla nas te dwa zdarzenia.

Definicja wypadku drogowego
Obecnie najłatwiej zdefiniować wypadek drogowy w ten sposób, że jest to zdarzenie w ruchu lądowym, spowodowane poprzez nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w tym ruchu, którego wynikiem jest śmierć jednego z uczestników lub obrażenia ciała powodujące naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający dłużej niż 7 dni.

Definicja kolizji drogowej
Kolizja drogowa jest to zdarzenie w ruchu lądowym, spowodowane poprzez nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w tym ruchu, którego skutkiem są straty materialne (uszkodzony pojazd lub inne mienie) lub jeden z uczestników doznał obrażeń ciała powodujących naruszenie czynności narządu lub rozstrój zdrowia trwający dłużej niż 7 dni.

Nie ma odgórnie przyjętej przez polskie prawo definicji kolizji drogowej, jednak to określenie przyjęło się i jest stosowane zarówno przez policję jak i organy sądownicze i ubezpieczeniowe. Najłatwiejszym rozróżnieniem od wypadku jest to, że skutkiem kolizji nie są straty na zdrowiu, a tylko te materialne.

Czy wzywać policję do stłuczki?

Policja nie zawsze jest konieczna na miejscu zdarzenia, co zaznaczają nawet sami policjanci, którzy nie chcą tracić czasu na drugorzędne dla nich sprawy. Są jednak przypadki, gdy zawsze powinniśmy wezwać patrol policji, a ten powinien jak najszybciej stawić się na miejscu kolizji.

Policję należy wezwać do każdego wypadku drogowego i mówi o tym art. 44 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym. Nie ma więc wątpliwości, że powinniśmy wezwać policję zawsze, gdy jeden z uczestników uległ jakiemukolwiek uszkodzeniu ciała. W takim przypadku nie wolno też przemieszać pojazdów, chyba że jest to konieczne ze względów bezpieczeństwa.

Nie ma potrzeby wzywać policji, gdy:

  • panuje zgoda, co do winy i sprawca potwierdzi ją na piśmie
  • wjechaliśmy komuś w tył auta (zawsze nasza wina)
  • uderzyliśmy w stojący pojazd

Jeśli między uczestnikami kolizji panuje zgoda, co do tego, kto zawinił i ta osoba jest skłonna przyznać się do tego spisując oświadczenie sprawcy, to nie ma potrzeby wzywać policji. Możemy czasem poczekać na patrol kilka godzin, ponieważ nie jest to dla nich sprawa priorytetowa, dlatego nie warto tracić czasu własnego oraz funkcjonariuszy.

Obecność policji na miejscu kolizji jest zbędna również w przypadkach, gdy nasza wina jest oczywista i przy podobnych zdarzeniach orzekana w 99% spraw. Możemy do nich zaliczyć wjechanie komuś w tył auta, gdzie tylko to, że ktoś cofał może nas uchronić od obciążenia winą oraz uderzenie w stojący pojazd, gdzie jedyna szansa na naszą niewinność to fakt, że ktoś wysiadając z auta otworzył drzwi, a my w nie uderzyliśmy.

Policję zawsze należy wezwać, gdy:

  • nie ma zgody, co do sprawstwa kolizji,
  • mamy podejrzenie, że drugi uczestnik kolizji jest pod wpływem alkoholu,
  • w związku ze stłuczką zaszło inne przestępstwo np. sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia,
  • kierujemy pożyczonym autem i jego właściciel się tego domaga,
  • ktoś został ranny,
  • uszkodzona została infrastruktura drogowa lub czyjeś mienie,
  • jedna ze stron nie posiada niezbędnych dokumentów.

Jeśli nie ma zgody, co do tego, kto spowodował stłuczkę, to od rozstrzygnięcia tej kwestii jest policja, która sporządza notatkę policyjną na miejscu zdarzenia. Wtedy nie musimy już wypisywać oświadczenia, tym bardziej że towarzystwa ubezpieczeniowe najczęściej nie kwestionują orzeczeń zawartych w notatce.

Naszym prawem, ale i obowiązkiem jest wezwanie policji w momencie, gdy mamy podejrzenie, że druga strona kolizji jest pod wpływem alkoholu. Powinniśmy to zrobić tym bardziej, że może to podziałać na naszą korzyść. Z tego samego powodu zalecamy wezwać policję, aby sprawdzić prawdziwość danych podanych przez sprawcę, gdy ten nie ma przy sobie dokumentów.

Z kolei naszym obowiązkiem jest wezwanie policji, gdy jest ona potrzebna do przeprowadzenia czynności związanych ze skutkami kolizji jak np. udokumentowanie zniszczeń mienia państwowego bądź osób postronnych lub sprawdzenia czy nie doszło do popełnienia przestępstwa np. wyłudzenia odszkodowania.

Warto wezwać policję, gdy:

  • w kolizji brał udział obcokrajowiec (szczególnie jeśli auto jest zarejestrowane za granicą),
  • sprawca nie jest właścicielem pojazdu (nie wiemy, czy auto nie zostało skradzione lub użyte bez wiedzy właściciela),
  • kierowaliśmy autem z wypożyczalni.

Czasami nie ma konieczności wzywania policji, ale warto to zrobić, aby rozstrzygnąć pewne wątpliwości natury prawnej lub formalnej. Może też być tak, że obligują nas do tego różne umowy np. zapis w umowie wypożyczenia pojazdu, który mówi, że policję należy wezwać do każdego zdarzenia drogowego, niezależnie od tego, kto jest sprawcą. Taki zapis widnieje bardzo często na umowach z wypożyczalni i ma na celu ochronę właściciela pojazdu przed komplikacjami z wypłatą odszkodowania.

Musimy pamiętać, że wezwanie policji zawsze niesie ze sobą mandat oraz nałożenie punktów karnych na sprawcę kolizji. Jednak może się też zdarzyć, że w przypadku, gdy policjanci nie będą w stanie stwierdzić kto zawinił, to mandat otrzymają obie strony za niezachowanie ostrożności na drodze.

Czym się różni oświadczenie sprawcy od oświadczenia o zdarzeniu drogowym?

Obydwa dokumenty są sporządzane podczas kolizji drogowej, ale musimy pamiętać, że są to dwa różne dokumenty i spisanie oświadczenia zdarzenia nie oznacza czyjegoś przyznania się do winy. Jeszcze inna kwestia jest taka, że w polskim prawie nie ma obowiązku składania takiego oświadczenia nawet, gdy nasza wina jest oczywista.

Zaletą spisania oświadczenia sprawcy jest to, że pozwala na przyspieszenie procesu likwidacji szkody, ponieważ ubezpieczyciel nie musi badać sprawy pod kątem sprawstwa zdarzenia. Dlatego jeśli nie jesteśmy winni, zawsze warto nalegać na sprawcę, aby takie oświadczenie wypisał. W przypadku, gdy nasza wina nie jest oczywista, nie warto pochopnie przyznawać się do spowodowania kolizji, tylko wspólnie spisać oświadczenie zdarzenia, a następnie zadzwonić po policję.

Jak spisać oświadczenie sprawcy kolizji drogowej?

Takie oświadczenie może być spisane na specjalnym druku, w którym tylko uzupełniamy nasze dane i krótko opisujemy zdarzenie lub na zwykłej kartce. W drugim przypadku należy pamiętać, aby zawrzeć:

  • dane osobowe sprawcy
    • imię i nazwisko
    • adres zamieszkania
    • numer dowodu osobistego
    • kategoria oraz numer prawa jazdy
  • dane dotyczące pojazdu
    • marka
    • model
    • numer rejestracyjny
    • aktualny właściciel
  • dane dotyczące ubezpieczenia
    • nazwa towarzystwa ubezpieczeniowego sprawcy
    • numer polisy
    • okres ważności polisy

Aby oświadczenie sprawcy było ważne dla towarzystwa, musi się tam znaleźć jasne przyznanie się sprawcy do spowodowania kolizji, a podając tą informację powinno się krótko opisać jak doszło do tego zdarzenia. Ponadto należy zawrzeć dane osobowe poszkodowanego jak i dane uszkodzonego pojazdu, a na koniec zarówno sprawca jak i poszkodowany muszą podpisać druk.

Dla nas jako poszkodowanego ważne jest, aby w oświadczeniu sprawcy zostały zawarte wszelkie możliwe informacje o uszkodzeniach pojazdu oraz zniszczonym mieniu. Warto poświęcić czas na dokładne oględziny pojazdu ponieważ informacje zawarte w oświadczeniu sprawcy będą mocno działać na naszą korzyść, gdy dojdzie do rozliczenia szkody przez ubezpieczyciela.


Ja, Tomasz Nowak zamieszkały w Poznaniu, ul. Nowowiejskiego 34, legitymujący się dowodem osobistym AFX19375, PESEL 78031482766 w dniu 15.02.2019r. prowadząc samochód Toyota Yaris o numerze rejestracyjnym DKR 77753 spowodowałem kolizję drogową, w której poszkodowany został Marek Brzoza zamieszkały w Poznaniu, ul. 11 Listopada 4a, legitymujący się dowodem osobistym o numerze AKR72499, PESEL 92042284762 prowadzący samochód opel corsa o numerze rejestracyjnym DTU 84436.

Prowadząc samochód Toyota Yaris, wyjeżdżałem z ulicy podporządkowanej i nie ustąpiłem pierwszeństwa w wyniku czego uderzyłem w prawy bok opla corsy, który jechał główną ulicą.
W wyniku zderzenia w samochodzie poszkodowanego uszkodzone zostały przednie drzwi od strony pasażera. W samochodzie kierowanym przeze mnie został uszkodzony przedni zderzak oraz prawy reflektor.


Podpis sprawcy                                                                                                                                                            Podpis poszkodowanego

Jeśli mamy jakichś świadków, którzy widzieli przebieg kolizji, to warto wziąć do nich kontakt, aby się dodatkowo zabezpieczyć przed uchylaniem się sprawcy od wzięcia odpowiedzialności za szkodę. Sprawca nawet po spisaniu oświadczenia może potem zmienić zdanie i twierdzić, że jest niewinny, a mając świadków szala wiarygodności przechyla się na naszą stronę.

Ugoda z ubezpieczycielem a odszkodowanie

By in
711

Jeśli jesteś osobą poszkodowaną, należy Ci się odszkodowanie z OC sprawcy – to oczywiste. Jednak istnieje również inna – acz wcale nie taka korzystna –  droga, którą coraz częściej proponuje wiele towarzystw ubezpieczeniowych, a mianowicie pójście na tzw. ugodę. Co to oznacza? Szybsze zakończenie sprawy i teoretycznie wyższą kwotę odszkodowania. Czy rzeczywiście tak jest? Niestety nie do końca. Zanim więc się na to zdecydujesz, przeczytaj poniższy artykuł i dowiedz się, jakie ryzyko niesie ze sobą podpisanie ugody i dlaczego nie jest to dla Ciebie opłacalne rozwiązanie.

Czym jest ugoda z ubezpieczycielem?

W razie wypadku – jako osoba poszkodowana – masz prawo do odszkodowania z OC sprawcy. Ponieważ jest to najczęściej długi proces oraz z powodu chęci wypłacenia mniejszej kwoty odszkodowania przez ubezpieczyciela, możesz usłyszeć propozycję podpisania tzw. ugody. Jest to umowa, na mocy której towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaca poszkodowanemu określoną kwotę i przyjmuje on ją jako pełne zaspokojenie swoich roszczeń, zrzekając się jednocześnie dochodzenia w przyszłości jakichkolwiek dalszych świadczeń. To rozwiązanie może teoretycznie wydawać się dla Ciebie bardzo korzystne. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że na początku rozmów dotyczących ugody, towarzystwo ubezpieczeniowe zawyża kwotę świadczenia, przez co wydaje się, że dostaniesz więcej pieniędzy niż na tradycyjnej drodze. Po drugie ugoda oznacza szybsze rozwiązanie sprawy, a co za tym idzie – szybszą wypłatę świadczenia.

Pamiętaj jednak, że jako osoba poszkodowana i tak dostaniesz odszkodowanie – prędzej czy później – dlatego w tym przypadku nie warto się spieszyć i nie przystwać na warunki ubezpieczyciela nawet „wstępnie”, czyli przez telefon albo drogą mailową, ponieważ to zostanie już uznane za zawarcie ugody. Zakłady nie działają fair i wykorzystują niewiedzę innych, dlatego zawsze bądź czujny i nie podejmuj pochopnych decyzji.

Towarzystwo chce ugody praktycznie zawsze, gdy odszkodowanie, które Ci proponują jest zaniżone. Chcesz otrzymać wyższe odszkodowanie? Zgłoś się do nas i przejdź na stronę Dopłaty do odszkodowań

Wady ugody

Choć na początku proponowana w ramach ugody kwota wydaje się być wyższa niż odszkodowanie w ramach tzw. uznania, musisz pamiętać, że w praktyce może się ona okazać jedynie silną sugestią wysuwaną przez towarzystwo ubezpieczeniowe. Chodzi o to, by szybko załatwić sprawę, a ostatecznie wypłacić poszkodowanemu zaniżone odszkodowanie. Taka osoba traci na tym podwójnie, ponieważ nie dość, że jednorazowo otrzyma mniej pieniędzy, to jeszcze nie będzie mogła zgłosić żadnych roszczeń w przyszłości, a biorąc pod uwagę ewentualne uszczerbki na zdrowiu, które przecież nie zawsze ujawniają się od razu, podpisanie ugody jest bardzo ryzykownym posunięciem.

Ugoda jest rozwiązaniem korzystnym, ale tylko dla towarzystwa ubezpieczeniowego, dlatego przedstawiciel zawsze będzie do niej dążył. Musisz jednak wiedzieć, że jego działania mogą nie być takie oczywiste. Często możesz nawet nie mieć swiadomości, że zakład proponuje Ci podpisanie ugody, ponieważ używa innego terminu. Nie będąc tego świadomym, łatwo popełnić błąd. Z tych względów zawsze warto skorzystać z profesjonalnej pomocy naszej firmy, tym bardziej że bezpłatne pomagamy w procesie likwidacji szkody.

Konsekwencje podpisania ugody z ubezpieczycielem 

Zanim zdecydujesz się podpisać ugodę z ubezpieczycielem, dobrze się zastanów, czy będzie to dla Ciebie najkorzystniejsze rozwiązanie. Konsekwencje wybrania tej drogi są praktycznie nieodwracalne. Jeśli podpiszesz ugodę, musisz bowiem liczyć się z tym, że:

  • jej podważenie jest praktycznie niemożliwie, a więc uniemożliwia Ci dochodzenia swoich praw w przyszłości;
  • w tego rodzaju sytuacji powszechne jest wypłacanie zaniżonych odszkodowań, co jest zdecydowanie mniej opłacalne;
  • nawet jeśli w przyszłości pojawią się problemy zdrowotne, które będą konsekwencją wypadku, niemożliwe będzie dochodzenie dalszych roszczeń;
  • może i sprawa zostanie szybciej załatwiona, ale będzie to korzystniejsze raczej dla ubezpieczyciela niż dla osoby poszkodowanej.

Czy warto iść na ugodę?

Czasami warto podpisać ugodę z ubezpieczycielem, ale tylko w sytuacji, gdy zaproponowana przez towarzystwo kwota faktycznie oddaje zakres doznanej przez Ciebie krzywdy. Jednak są to sytuacje bardzo rzadkie. Aby ocenić, czy propozycja zakładu ubezpieczeń jest dla Ciebie korzystna i czy uwzględnia wszystkie należne Ci świadczenia odszkodowawcze, najlepiej jest oddać sprawę profesjonalnej firmie, takiej jak BEKER POLSKA, która rzetelnie i dokładnie przeanalizuje sprawę. Możesz też wybrać drogę sądową. Jest to opłacalne rozwiązanie, ponieważ cechuje się wnikliwym zbadaniem propozycji ubezpieczyciela oraz daje gwarancję zasądzenia sprawiedliwej i rzeczywistej kwoty odszkodowania, która będzie adekwatna do poniesionych przez Ciebie strat. Oczywiście pamiętaj, że nie masz żadnego obowiązku podpisywania takiej ugody i nie musisz przystać na proponowaną przez ubezpieczyciela kwotę. Nawet jeżeli jasno powiesz, że nie godzisz się na zaproponowaną kwotę towarzystwo wypłaci Ci pieniądze.

Co zatem zrobić?

Uczestnictwo w wypadku i jego przykre konsekwencje mogą sprawić, że odszkodowanie czy dochodzenie swoich praw w ogóle jest ostatnią rzeczą, o jakiej myślisz jako osoba poszkodowana. Poza tym nie musisz znać się na wszystkim i mieć doświadczenie w kontaktach z zakładami ubezpieczeń. Dlatego jeśli miałeś wypadek, nie dokładaj sobie dodatkowego stresu, tylko skorzystaj z pomocy naszej firmy. Nasi doradcy pomogą Ci przejść przez skomplikowany dla Ciebie, ale prosty dla nich, proces wypłaty odszkodowania, przeanalizują proponowaną przez ubezpieczyciela ugodę i w razie czego będą walczyć o przyznanie należnych Ci świadczeń na drodze postępowania sądowego. Jest to korzystne rozwiązanie, ponieważ już od pierwszych chwil po wypadku profesjonalna pomoc może mieć bardzo duży wpływ na ostateczny wynik postępowania odszkodowawczego.

Jak widzisz, podpisywanie ugody z ubezpieczycielem z wielu względów jest nieopłacalne i nie warto decydować się na ten krok. Towarzystwa ubezpieczeniowe zaniżają kwoty odszkodowań, ale na szczęście nie musisz samodzielnie dociekać swoich praw – możesz skorzystać z naszej fachowej pomocy.

Jak napisać odwołanie od decyzji ubezpieczyciela?

By in , ,
2199

Czy wiesz, że aż 7 na 10 wypłacanych odszkodowań jest zaniżonych? Statystyki są alarmujące i mało optymistyczne dla osób poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych. Na szczęście w świetle obecnych przepisów każdemu przysługuje prawo do odwołania od decyzji ubezpieczyciela. Dzięki temu, jeśli otrzymane świadczenie jest niewystarczające, można złożyć reklamację i walczyć o wyższe odszkodowanie. Zastanawiasz się, jak napisać odwołanie do ubezpieczyciela? Przeczytaj artykuł i dowiedz się wszystkiego na ten temat.

Odwołanie od decyzji ubezpieczyciela – podstawa prawna

Według ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 roku o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym (której pełną treść znajdziesz na stronie internetowej Sejmu), jako osoba poszkodowana w wypadku drogowym, która otrzymała zaniżone lub niewystarczające odszkodowanie z OC sprawcy, masz prawo do złożenia odwołania od decyzji ubezpieczyciela. Termin złożenia reklamacji jest taki sam jak przedawnienia się roszczeń, czyli 3 lata. Może się jednak zdarzyć, że zostanie wydłużony do lat 20, na przykład w sytuacji, gdy szkoda powstała na skutek przestępstwa (zbrodni lub występku).

Jak napisać odwołanie?

Odpowiadając na pytanie, jak napisać odwołanie od decyzji PZU czy innego zakładu ubezpieczeń, trzeba przede wszystkim pamiętać, że jest to pismo oficjalne, a co za tym idzie – ma swoją określoną formułę. Oznacza to, że musi zawierać konkretne dane:

  • Twoje jako poszkodowanego – imię, nazwisko i adres oraz nazwę i adres ubezpieczyciela;
  • numer polisy, numer decyzji wydanej przez ubezpieczyciela, z którą nie zgadza się poszkodowany i numer szkody;
  • uzasadnienie odwołania;
  • numer konta bankowego i kwota, jakiej żądasz;
  • załączniki (jeśli takie są) – faktury, cennik części zamiennych itp.

Jeżeli masz szkodę z OC sprawcy i otrzymałeś zaniżoną wycenę szkody, to przejdź na poniższą podstronę, aby pobrać wzór odwołania oraz otrzymać pomoc w uzyskaniu wyższego odszkodowania.

Odwołanie od decyzji ubezpieczyciela – wzór

Odwołanie od decyzji ubezpieczyciela w sprawie odszkodowania (zaniżonego rzecz jasna) można opisać za pomocą prostego wzoru:

  • w prawym górnym rogu należy wpisać miejsce i datę sporządzania reklamacji;
  • niżej po lewej stronie powinny znaleźć się Twoje dane: imię, nazwisko i adres oraz numer polisy i szkody;
  • po prawej stronie, należy oznaczyć towarzystwo ubezpieczeniowe, do którego kierujemy odwołanie oraz podać jego adres;
  • poniżej powinno znaleźć się uzsadnienie wraz z informacją o kwocie, jaka Cię interesuje i numerem konta bankowego;
  • dokument powinien wieńczyć Twój własnoręczny podpis.

Uzasadnienie reklamacji od decyzji ubezpieczyciela

Reklamacja od decyzji ubezpieczyciela, aby była skuteczna, wcale nie musi zawierać długiego i przesadnie opisowego uzasadnienia. Ważniejsze jest to, aby było konkretne i wyczerpujące oraz poparte dowodami Twojej racji. Do odwołania należy bowiem dołączyć rachunki i faktury, których opłacenie nie jest możliwe z sumy zaoferowanej przez ubezpieczyciela. Jeżeli została zaniżona cena części zamiennych, warto udać się do Autoryzowanej Stacji Obsługi i zawrzeć w odwołaniu cennik poszczególnych elementów. Można również dołączyć ekspertyzę rzeczoznawcy, który specjalizuje się w przygotowywaniu wycen, bo choć nie jest ona dla ubezpieczyciela wiążąca, pokarze, że jesteś odpowiednio przygotowany do walki o należne Ci świadczenie. W uzasadnieniu możesz także podać linki do aukcji lub komisów internetowych, które potwierdzą rzeczywistą wartość Twojego samochodu, jeżeli ubezpieczyciel zaniżył jego wartość rynkową. Pamiętaj, aby w odwołaniu znalazła się również kwota, której żądasz i numer konta bankowego.

Jak złożyć odwołanie?

Są trzy drogi złożenia odwołania od decyzji PZU lub innego ubezpieczyciela:

  • w formie pisemnej osobiście w wybranej placówce należącej do ubezpieczyciela albo listownie;
  • drogą elektroniczną (pod warunkiem, że ubezpieczyciel umożliwia kontakt tego rodzaju);
  • ustnie, kontaktując się telefonicznie z pracownikami infolinii ubezpieczyciela lub podając do protokołu podczas wizyty w oddziale towarzystwa ubezpieczeniowego.

Powyższy wzór reklamacji od decyzji ubezpieczyciela dotyczy formy pisemnej. Jeśli nie możesz osobiście złożyć wniosku, wyślij go listem poleconym z potwierdzeniem odbioru. Będziesz mieć pewność, że przesyłka trafi do adresata.

Pamiętaj, że ubezpieczyciel ma 30 lub 60 (jeśli sprawa jest wyjątkowo trudna) dni na odpowiedź na Twoją reklamację. Jeśli nie zrobi w tego tym terminie, przyjmuje się, że decyzja została rozpatrzona na Twoją korzyść. Jeśli z kolei odmówi, zawsze możesz zwrócić się do Rzecznika Finansowego. Nie zapomnij także, że na każdym etapie sprawy, możesz skorzystać z profesjonalnego doradztwa firmy odszkodowawczej, co jest największą gwarancją sukcesu.

Co przysługuje dzieciom w przypadku śmierci rodzica?

By in
10722

Nikt nie jest przygotowany na śmierć rodzica i to niezależnie, czy ma 10, czy 30 lat. Oczywistym jednak jest, że dużo trudniej w takiej sytuacji odnaleźć się małemu dziecku lub osobie, która jeszcze nie osiągnęła niezależności finansowej. Na szczęście prawo chroni interesy młodych ludzi, którzy przedwcześnie utracili matkę, ojca lub oboje rodziców. Jeśli jesteś jedną z takich osób lub chcesz pomóc komuś, kto znalazł się w podobnej sytuacji, przeczytaj artykuł i dowiedz się, co dokładnie przysługuje dzieciom w przypadku śmierci rodzica.

Zasiłek pogrzebowy

Zasiłek pogrzebowy to rodzaj, świadczenia, który należy się nie tylko dzieciom, ale także innym krewnym, a nawet sąsiadom, jeśli to oni zajęli się pogrzebem, niemniej to pierwszy i podstawowy zasiłek,o jaki dzieci mogą się starać. Przysługuje w sytuacji, gdy zmarły miał ubezpieczenie, pobierał emeryturę lub rentę bądź spełniał warunki do uzyskania tych świadczeń, był na zasiłku chorobowym, świadczeniu rehabilitacyjnym lub zasiłku macierzyńskim. Jego maksymalna wysokość to 4 tys. zł. Dzieci mogą otrzymać pełną kwotę zasiłku, niezależnie od poniesionych kosztów pogrzebu. Nie muszą od niego płacić podatku ani ujawniać go w zeznaniu rocznym PIT. O świadczenie można się starać przez 12 miesięcy od dnia śmierci rodzica, którego pogrzeb się opłaciło. W tym celu należy złożyć w ZUS następujące dokumenty:

  • wniosek, który można znaleźć na stronie ZUS lub w siedzibie placówki;
  • skrócony odpis aktu zgonu;
  • oryginały rachunków, które dokumentują wydatki na pogrzeb, ewentualnie ich kopie, potwierdzone przez bank;
  • dokumenty potwierdzające pokrewieństwo;
  • zaświadczenie, że zmarły był objęty ubezpieczeniem społecznym, np. odcinek renty lub emerytury.

Czasami zdarza się, że jeśli dziecko otrzyma zasiłek pogrzebowy, a ubiega się dodatkowo o odszkodowanie, ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania za poniesione koszty pogrzebu albo wypłacić je, ale pomniejszone o kwotę zasiłku pogrzebowego. Niemniej zawsze warto walczyć o przysługujące nam świadczenia. Jeśli nie samodzielnie – to z pomocą profesjonalnej firmy odszkodowawczej, na przykład BEKER POLSKA. Każde z tych roszczeń ma inną podstawę prawną, dlatego skoro istnieje szansa na uzyskanie zarówno zasiłku, jak i pełnego odszkodowania, powinno się o nie starać.

Odprawa pośmiertna

Jeżeli zmarły rodzic w chwili śmierci był zatrudniony albo pobierał zasiłek z tytułu niezdolności do pracy z powodu choroby, zgodnie z kodeksem pracy, dzieciom – gdy nie ma współmałżonka – należy się odprawa pośmiertna. Mogą to być dzieci własne, drugiego małżonka lub adoptowane do 16. roku życia, a gdy się uczą – do 25. roku życia. Jeśli dzieci są całkowicie niezdolne do pracy, mogą otrzymać odprawę bez względu na wiek. Dzieci mogą ubiegać się o świadczenie zarówno gdy rodzic zmarł podczas wykonywania obowiązków zawodowych, jak i wówczas, gdy przebywał na urlopie wypoczynkowym, macierzyńskim lub wychowawczym. Nie ma znaczenia, na jaki okres był zatrudniony, a jeśli pracował u kilku pracodawców, odprawa należy się od każdego z nich. Od świadczenia nie trzeba płacić podatku, a jego wysokość jest uzależniona od stażu pracy:

  • poniżej 10 lat – przysługuje jednomiesięczne wynagrodzenie;
  • co najmniej 10 lat – trzymiesięczne wynagrodzenie;
  • przepracowane 15 i więcej – sześciomiesięczne wynagrodzenie.

Dzieciom należy się również zaległe wynagrodzenie zmarłego oraz należny mu ekwiwalent urlopowy.

Odszkodowanie i zadośćuczynienie

W przypadku śmierci rodzica dzieciom należy się również odszkodowanie i zadośćuczynienie. Często utożsamiane – są osobnymi świadczeniami, o które można starać się równocześnie. Zadośćuczynienie ma być sposobem złagodzenia różnego rodzaju cierpień psychicznych o charakterze wewnętrznym, które pojawiły się bezpośrednio po śmierci rodzica, jak i tych, które mogą pojawić się w przyszłości, na przykład:

  • pogorszenie sytuacji finansowej i życiowej;
  • wywołany szok i zaburzenia w funkcjonowaniu rodziny;
  • poczucie osamotnienia, bólu, tęsknoty i żalu;
  • ogólne cierpienie i pogorszenie zdrowia psychicznego, które są następstwem śmierci rodzica.

Chciałbyś otrzymać pomoc w uzyskaniu odszkodowania oraz zadośćuczynienia za śmierć bliskiej osoby? Przejdź tutaj: Odszkodowanie za śmierć bliskiej osoby.

Zadośćuczynienie ma charakter jednorazowy i obejmuje wszystkie negatywne doznania po stronie dziecka, w tym te, które będzie ono odczuwać w przyszłości. Przy wyliczaniu wysokości zadośćuczynienia bierze się pod uwagę stopień uszczerbku na zdrowiu psychicznym dziecka, jego siły więzi emocjonalnej z rodzicem, poczucie bezradności życiowej oraz inne czynniki  uzależnione od konkretnego stanu faktycznego, których trzeba poszukiwać przy każdej indywidualnej sprawie szczególnie z uwzględnieniem wszelkich cech dziecka.

Dzieciom, w przypadku śmierci rodzica, przysługuje również odszkodowanie. Jest to świadczenie pieniężne, mające na celu naprawić szkodę, która dotyka sfery zewnętrznej, a nie wewnętrznej. Celem odszkodowania jest więc wyrównanie straty materialnej. Można go żądać na przykład w celu zwrotu kosztów leczenia, a także kosztów dojazdów do placówek medycznych, na przykład gdy dziecko korzystało z prywatnej opieki psychiatrycznej i/lub psychologicznej.

Widać więc, że świadczeń, które przysługuje dzieciom po śmierci rodzica, jest naprawdę dużo. Ponieważ szok i ból wywołany stratą tak bliskiej osoby, często utrudnia walkę o swoje prawa, można zwrócić się o pomoc do firmy takiej jak BEKER POLSKA, która profesjonalnie zajmie się całą sprawą. Pomoże dopełnić niezbędnych formalności i zadba, by przysługujące osobie poszkodowanej świadczenia były możliwie wysokie.

Dopłata do odszkodowania vs. dochodzenie odszkodowania w sądzie

By in
222

Jeśli otrzymałeś zaniżone odszkodowanie, masz dwie drogi. Pierwsza to złożenie odwołanie od decyzji ubezpieczyciela. Niestety jak wynika z naszego wieloletniego doświadczenia, reklamacje są najczęściej odrzucane, a wtedy pozostaje Ci już tylko pójście do sądu. Istnieje jednak inna droga uzyskania należnego świadczenia, a konkretnie dopłata do odszkodowania. Obydwa rozwiązania mają swoje zalety i wady. Co zatem zrobić? Odpowiedź znajdziesz w poniższym artykule.

Dochodzenia odszkodowania w sądzie – czy warto?

Decydując się na dochodzenie odszkodowania w sądzie, musisz mieć świadomość, że wygrana nie jest pewnikiem, a nawet jeśli sąd wyda wyrok na Twoją korzyść, pieniądze nie pojawią się u Ciebie z dnia na dzień. Poza tym idąc do sądu, sam będziesz musiał wykazać, o ile zostało zaniżone Twoje odszkodowanie, co wcale nie jest takie proste.  Wobec tego jesteśmy zdania, że warto pójść do sądu tylko w przypadku większych szkód i to na duże kwoty, gdzie jesteśmy pewni zaniżenia.

Jednak droga sądowa wiąże się nie tylko z ryzykiem przegrania, ale również z kosztami. Musisz bowiem uiścić opłatę od pozwu w wysokości 5% wartości przedmiotu sporu, wpłacić zaliczkę na poczet opinii biegłych sądowych oraz dokonać opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Jako poszkodowany zostaniesz również poinformowany o kosztach w przypadku przegrania sprawy (każda sprawa niesie ze sobą takie ryzyko, więc trzeba być na to przygotowanym). Dodatkowo poza utratą wpłaconych kwot tytułem rozpoczęcia sprawy, sąd ma prawo (na wniosek pozwanego) obciążyć poszkodowanego  kosztami pełnomocnika strony przeciwnej.

Chcesz założyć sprawę sądową przeciwko ubezpieczycielowi? Przejdź na stronę: Dochodzenie odszkodowań w sądzie.

Ile trwa postępowanie sądowe?

Czas trwania sprawy przed sądem nie jest jednakowy w każdym przypadku. Uzależniony jest między innymi od charakteru sprawy i szybkości działania właściwego sądu, co ze względu na niskie standardy w polskim sądownictwie wypada niestety blado na tle krajów Europy zachodniej. Można przyjąć, że po złożeniu pozwu do sądu i opłaceniu wpisu, następuje czas oczekiwania na wniesienie sprawy na wokandę. Okres ten wynosi zazwyczaj od jednego do sześciu miesięcy. Sam proces sądowy trwa około pół roku, maksymalnie osiem miesięcy. W trakcie jego trwania odbywają się trzy, cztery lub pięć rozpraw. Niezbędnym elementem procesu sądowego jest również powołanie biegłych, a także przesłuchanie stron procesu i wszystkich świadków.

Poza tym postępowanie sądowe to duży stres, a przecież już sam wypadek wiąże się z negatywnymi emocjami. Czasami po prostu nie warto dodatkowo szarpać sobie nerwów, które będą jeszcze większe, jeśli ostatecznie przegrasz i cały Twój wysiłek pójdzie na marne. Lepiej skorzystać z pewnego rozwiązania, które nie niesie ze sobą żadnego ryzyka i nic Cię nie kosztuje, czy z dopłaty do odszkodowania.

Dopłata do odszkodowania – co to takiego?

Dopłata do odszkodowania to korzyść majątkowa, którą uzyskujemy dzięki sprzedaży prawa własności do szkody komunikacyjnej. Potoczna nazwa dopłata do odszkodowania wzięła się stąd, że sprzedać prawo do szkody możemy tylko w przypadku, gdy już otrzymaliśmy odszkodowanie. Aby otrzymać dopłatę trzeba spełnić następujące warunki:

  • odszkodowanie zostało już wypłacone i poszkodowany może przedstawić dokumenty, które to potwierdzają;
  • decyzja o przyznaniu odszkodowania została wydana nie wcześniej niż 3 lata wstecz od momentu zgłoszenia się po dopłatę;
  • nie została zawarta ugoda z ubezpieczycielem;
  • szkoda miała miejsce na terenie Polski (jeśli szkoda miała miejsce za granicą, być może będziemy mogli pomóc, ale taka sprawa wymaga indywidualnej konsultacji);
  • szkoda była rozliczana gotówkowo.

Jak otrzymać dopłatę do odszkodowania?

Jeśli spełniasz powyższe warunki, prześlij nam kosztorys naprawy oraz decyzję o wypłacie odszkodowania, abyśmy mogli przeanalizować Twoją szkodę. Ponadto, abyśmy mogli dokładniej obliczyć wysokość dopłaty, szczegółowo przedstaw nam stan pojazdu przed zdarzeniem. Musimy wiedzieć, czy pojazd przed zdarzeniem uległ uszkodzeniu? Jeżeli tak, to jakie były uszkodzenia i czy pojazd został naprawiony w ASO? Czy pojazd po aktualnej szkodzie został naprawiony? Jeżeli tak, to czy częściowo czy w całości? Czy pojazd po aktualnej szkodzie został sprzedany? Dzięki odpowiedziom na te pytania, będziemy mogli lepiej stwierdzić, jak mocno zaniżone zostało Twoje odszkodowanie i ustalić wysokość dopłaty.

Dopłata do odszkodowania – zalety

Główną zaletą dopłaty do odszkodowania jest to, że nie ponosisz żadnego ryzyka związanego ze sprawą. Gdy stajemy się właścicielami Twojej szkody i wytaczamy ubezpieczycielowi proces sądowy, robimy to wyłącznie w imieniu firmy i w żaden sposób Cię do tego nie angażujemy. Poza tym pieniądze, które otrzymasz od nas za przekazanie prawa do szkody, zostaną Ci wypłacone w momencie, gdy sami nie uzyskaliśmy jeszcze ani złotówki. Nawet jeśli przegramy sprawę w sądzie, nie będziemy do Ciebie dzwonić z pretensjami, że sprzedałeś nam ryzykowną sprawę, ponieważ wiemy, na co się piszemy.  Zapewniamy, że dopłata to szybki proces, który trwa od momentu przekazania nam dokumentów szkodowych, do momentu wypłacenia Ci pieniędzy, co może się zawrzeć nawet w kilku dniach. Tylko w wyjątkowo problematycznych przypadkach cała sprawa może trwać około miesiąca. Dlatego nie czekaj i już dziś zgłoś się do nas po dopłatę.